30 lipca 2014

Peace Meow Gnaw Emax


Cześć miśki!
W ciągu tego tygodnia będzie dość sporo notek, szczególnie dlatego, że chcecie o różnej tematyce, ale również dlatego, że przyszła mi paczka z Sheinside, a rzeczy są c u d o w n e. Zrobiłam teraz na szybko zdjęcia w jednej z rzeczy, koszulka jest dla mnie stworzona, dokładnie jak tamta z jednorożcem. Love u Sheinside! Jutro idę z Natalią na zdjęcia (link do bloga klik), czuje, że wyjdzie coś ciekawego, chociaż kompletnie nie umiem pozować, więc będzie bardzo ciężko haha, ale trzymajcie kciuki, efekty zobaczycie na dniach!


t-shirt- sheinside (KLIK)
tregginsy- dunnes (sh)
creepersy- deezee.pl
okulary- unknown (Włochy)





















A Wy co sądzicie o koszulce? :D







29 lipca 2014

Books are better than tv

Cześć miśki!
Prosiliście o tą notkę o książkach, więc czemu nie. Generalnie to nie rozumiem ludzi którzy nie czytają książek twierdząc, że to zacofane, dla kujonów bla bla bla. Książki są idealnym oderwaniem od nie raz szarej rzeczywistości. Kiedy mam jakiś problem pierwsze co robię to sięgam po książkę, żeby móc przez chwilkę pożyć innym życiem. Filmy z góry narzucają nam jak wszystko ma wyglądać. Aktorzy, scenografia, muzyka, wszystko. W książkach wszystko zależy od Ciebie. Twoja wyobraźnia nie zazna granic, jeśli tylko jej na to pozwolisz, przysięgam. Sama swego czasu byłam przeciwna czytaniu, jaka ja byłam głupia. Odkąd mama przyniosła mi jedną książkę Jodi Picoult od tego czasu nie przestaje czytać. W każdym bądź razie chciałam Wam polecić książki które szczególnie do mnie trafiły, niestety nie potrafię ich posegregować od najlepszej do... mniej lepszej (? nie użyje tu słowa gorszej), więc będą one alfabetycznie, bo moja biblioteczka na lubimyczytac.pl tak je ułożyła. Jeśli ktoś jeszcze nie zna tej strony to polecam :) Tutaj jest moje konto: klik



"Angelfall" Susan Ee- książki które mile mnie zaskoczyły, chociaż to nawet mało powiedziane. Jest cała trylogia (3 część dopiero powstaje). Zarówno pierwszą jak i drugą część pochłonęłam w ciągu 2 dni, nie można się oderwać. Mniej więcej powieść o końcu świata, tylko że tym razem apokalipsa nabiera innego znaczenia niż zazwyczaj, bo ziemie atakują anioły. Jednym z głównych wątków jest też oczywiście zakazana miłość (jakżeby inaczej), ale ogólnie główną bohaterką jest Penryn wraz z siostrą inwalidką i matką schizofreniczką, w pierwszych rozdziale siostra zostaje porwana przez anioły i akcja opiera się głównie na jej poszukiwaniu. 



"Bez mojej zgody" Jodi Picoult- książka której zakończenie zwaliło mnie z nóg. Ogólnie opowiada o rodzinie z dwoma córkami, jedną chorą na białaczkę i drugą, poczętą po to, by mogła zostać dawcą szpiku dla siostry. Ogólnie książki Jodi zawsze zawierają rozprawę sądową, więc także i tutaj, ale jeśli chcecie dowiedzieć się więcej to polecam przeczytać, więcej wam nie powiem.



"Charlie St.Cloud" Ben Sherwood- główny bohater cudem uchodzi z życiem z wypadku wówczas gdy jego młodszy brat ginie. Pracuje na cmentarzu, ponieważ w lesie zawsze o tej samej godzinie spotyka sie z duchem brata, ponieważ po wypadku został obdarzony tą zadziwiającą zdolnością i bardzo często widuje zmarłych, którzy jeszcze nie przeszli na drugą stronę. Pewnego dnia w jego życie wkracza kobieta i to stanie się początkiem dramatycznych zdarzeń. Ładnie się oryczałam na tej książce.



"Druga szansa" Katarzyna Berenika Miszczuk- książkę wypożyczyłam kiedyś bo zainteresowała mnie okładka i ta polska autorka naprawdę nieźle mnie zaskoczyła. Książka na początku wydawała się zwykłym horrorem, ale to co się później dzieje wywołuje ciarki na całym ciele. Do końca trzyma w napięciu. Główna bohaterka budzi się w szpitalu nie pamiętając kim jest. Lekarze wmawiają jej pewną historie, ale ona nie do końca wie czy w nie wierzyć, ponieważ zaczyna widywać różne rzeczy.






No tutaj chyba nie muszę zbyt wiele mówić. Jeśli znasz Harrego Pottera tylko z filmów- od razu zabieraj się za czytanie. W filmach pominięta jest masa rzeczy. Książki>>>>>>>> filmy. Pierwsze 3 części ciężko się czyta, bo jednak miała być to książka dla dzieci, ale od 4, a szczególnie od 5: wow.




Trylogia "Igrzysk Śmierci" Suzanne Collins- książki pochłonęłam w tydzień. Nie mogłam się oderwać. Jednak polecam najpierw obejrzeć pierwszą część filmu, a później zabrać się za czytanie. Mi tak przynajmniej było znacznie lepiej. Chyba każdy wie o czym to jest, więc nie będę się rozpisywać.



"Karuzela uczuć" Jodi Picoult- od tej książki w sumie zaczęłam czytać. Jedna z najlepszych książek które czytałam. Są dwie rodziny mieszkające ze sobą po sąsiedzku, przyjaźnią się ze sobą, szczególnie ich dzieci- chłopak i dziewczyna- spędzają ze sobą każdą wolną chwile. Akcja rozpoczyna się telefonem do rodzin, że dziewczyna zmarła od kuli rewolwerowej, a chłopak trafia do szpitala z raną. Zostaje oskarżony o jej zamordowanie. Nawet pisząc to mam ciarki. W najbliższym czasie przeczytam ją jeszcze raz.



"Intruz" Stephenie Meyer- autorki sagi "Zmierzch" (którą również polecam, ale nie będę tutaj o niej w notce pisać, bo nie skończyłam jeszcze 4 części haha). Jak ta autorka pisze, jezuuuuuuuu. Nawet nie myślisz o tym, że czytasz. Książka to typowe sci-fi, ale to również jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Nie wiem jak opisać o czym jest. Znowu apokalipsa, tylko tym razem najeźdźcami są dusze które są umieszczane w ciałach mieszkańców Ziemi.



"Motyl" Lisa Genova- cudownie pokazana ludzka tragedia, paradoks. Książka strasznie wzrusza. Alzheimer- pokazane jak stopniowo wdziera się w życie i zabiera wszystko co najważniejsze. Wyobrażacie sobie żyć bez wspomnień?



"My dzieci z dworca ZOO" Christiane Felscherinow- tą książkę po prostu trzeba przeczytać. Relacja nastoletniej narkomanki.



"Ostatnia piosenka" Nicholas Sparks- zarówno książka jak i film dobry. Jedno z niewielu romansideł które mi się podobało.


"Pamiętnik narkomanki" Barbara Rosiek- właśnie zabieram się za czytanie od nowa. Tą książkę można czytać w kółko, a i tak nigdy się nie znudzi. Jest ciężka, ale cudowna w swoim tragizmie, znowu paradoks.




"Pomaluj to na czarno" Janet Fitch- ciężko jest przebrnąć przez pierwsze rozdziały, ale później książka zawiera tylko życiowych sentencji, że szczęki opadają. Kobieta próbująca odbudować swoje życie po samobójstwie ukochanego.



"Powrót na Route 66" Michael Zadoorian- powinien przeczytać każdy, KAŻDY. Opowieść o umierającym małżeństwie. Ona chora na raka, on chory na alzheimera. Wbrew wszystkiemu i wszystkim wyruszają w ostatnią podróż swojego życia. Płakałam jeszcze 2 godziny po skończeniu książki. Po przeczytaniu nie pozbędziesz się jej z pamięci i ciągle będziesz do niej wracać.




"Ta książka uratuje ci życie" A.M. Homes- szczerze, to wzięłam ją przez wzgląd na okładke....... haha, ale nie żałuje. Zawiera tyle życiowych przemyśleń. Cudownie sie ją czyta.



"Trzy metry nad niebem" Frederico Moccia- film zdecydowanie lepszy niż książka, bez filmu w ogóle nie wiedziałabym chyba co czytam, ale i tak polecam.



"Trzynaście powodów" Jay Asher- książka trochę mnie rozczarowała, ale jest jedyna w sowim rodzaju. Chłopak wracając do domu znajduje pod drzwiami pudełko, które zawiera 13 taśm. Okazuje sie, że są to taśmy od dziewczyny, która 2 tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo i na tych taśmach wyjaśnia 13 powodów dla których odebrała sobie życie.




"Uciekinierka" Evelyn Lau- autobiografia 14letniej dziewczyny która spędziła większość życia na ulicy.



"Wszystko, co ważne" Jan Goldstein-  bardzo ciężko ją dostać, bo jest wycofana z produkcji, nie wiem co za idiota to zrobił. Książkę tak samo jak 'Powrót na Route 66" powinien przeczytać K A Ż D Y. Przeczytałam ją w parę godzin rycząc na każdej stronie. Dziewczyna po próbie samobójczej zamieszkuje razem ze swoją chorą babcią. 








No, na razie to by było na tyle. 
Mam nadzieje, że wam się spodoba, bo siedziałam nad tym prawie 2 godziny haha.
Zamierzacie przeczytać któreś z nich?










23 lipca 2014

Make-up

Cześć miśki!
Często mnie pytacie na asku jakich kosmetyków używam, nie lubie o tym mówić, nie wiem dlaczego drażni mnie temat kosmetyków, to głupie w sumie, no bo każdemu przypadnie do gustu coś innego, a ja się na kosmetykach nie znam w ogóle, no ale dobra, zrobię dla was tą notke haha. Chciałam iść na zdjęcia, ale niestety Iwo poszła na trening i niestety się to nie uda, przepraszam :( Postaram się pójść na zdjęcia w tym tygodniu, więc w weekend powinna być nowa notka. No a teraz te kosmetyki:



Niezastąpiony najlepszy podkład jaki w życiu miałam i odkąd bo wypróbowałam używam non stop. Ma troche... ciężką (?) konsystencje, ale przez to jest bardzo wydajny (starcza mi na 6-8 miesięcy) i doskonale matuje przez co nie widać zaczerwienień, a to jest dla mnie niezbędne.

Ten krem bb kupiłam na lato na wyrpóbowanie, ale raczej rzadko używam.

Jeśli ktoś ma tendencje do tłuszczącej się cery to polecam bo doskonale matuje.

Troche go słabo widać, bo się kończy już, ale w sumie cień za każdym razem z innej firmy kupuje.

Cienie z avonu, używam baaaaardzo rzadko, bo niestety malować sie nie potrafie.

Tusze też z avonu, to są wszystkie takie same tylko w różnych opakowaniach limitowanych, a ten niebieski jest wodoodporny.

Jedyny eyeliner z tych tańszych który mi sie nie rozmywa zaraz jak wyjde z domu.

Kredka do brwi.

Szminki z avonu. Przeważnie kupuje te małe próbki (to minimalnia część z tego co miałam) i jak któryś odcień mi się spodoba to dopiero zamawiam te normalne.

Zalotka też z avonu.

Ogólnie nie używam żadnych toników kremów do twarzy, czasami tylko ten właśnie nałożę.

Najlepsze balsamy świata, cudownie pachną.

Perfum też zawsze używam tych samych, próbowałam zmieniać, ale jednak ten podchodzi mi najbardziej. Balsam też cudownie pachnie.

Szampon i odżywki z olejkiem arganowym, odżywki szczególnie polecam.

No i pianka do włosów.