23 lipca 2014

Make-up

Cześć miśki!
Często mnie pytacie na asku jakich kosmetyków używam, nie lubie o tym mówić, nie wiem dlaczego drażni mnie temat kosmetyków, to głupie w sumie, no bo każdemu przypadnie do gustu coś innego, a ja się na kosmetykach nie znam w ogóle, no ale dobra, zrobię dla was tą notke haha. Chciałam iść na zdjęcia, ale niestety Iwo poszła na trening i niestety się to nie uda, przepraszam :( Postaram się pójść na zdjęcia w tym tygodniu, więc w weekend powinna być nowa notka. No a teraz te kosmetyki:



Niezastąpiony najlepszy podkład jaki w życiu miałam i odkąd bo wypróbowałam używam non stop. Ma troche... ciężką (?) konsystencje, ale przez to jest bardzo wydajny (starcza mi na 6-8 miesięcy) i doskonale matuje przez co nie widać zaczerwienień, a to jest dla mnie niezbędne.

Ten krem bb kupiłam na lato na wyrpóbowanie, ale raczej rzadko używam.

Jeśli ktoś ma tendencje do tłuszczącej się cery to polecam bo doskonale matuje.

Troche go słabo widać, bo się kończy już, ale w sumie cień za każdym razem z innej firmy kupuje.

Cienie z avonu, używam baaaaardzo rzadko, bo niestety malować sie nie potrafie.

Tusze też z avonu, to są wszystkie takie same tylko w różnych opakowaniach limitowanych, a ten niebieski jest wodoodporny.

Jedyny eyeliner z tych tańszych który mi sie nie rozmywa zaraz jak wyjde z domu.

Kredka do brwi.

Szminki z avonu. Przeważnie kupuje te małe próbki (to minimalnia część z tego co miałam) i jak któryś odcień mi się spodoba to dopiero zamawiam te normalne.

Zalotka też z avonu.

Ogólnie nie używam żadnych toników kremów do twarzy, czasami tylko ten właśnie nałożę.

Najlepsze balsamy świata, cudownie pachną.

Perfum też zawsze używam tych samych, próbowałam zmieniać, ale jednak ten podchodzi mi najbardziej. Balsam też cudownie pachnie.

Szampon i odżywki z olejkiem arganowym, odżywki szczególnie polecam.

No i pianka do włosów.








19 lipca 2014

'Dieta'


Cześć miśki!
Ciągle dostaje pytania na asku na temat mojej 'diety' i trochę mam już tego dosyć, bo ileż można, więc postaram się wam to tu streścić jakoś w punktach w miarę możliwości jak najbardziej zrozumiale i składnie. Mam nadzieje, że po tej notce w końcu przestaniecie mi spamować, a zaczniecie czytać i działać.
Jak to się zaczęło? Hm. W sumie nie wiem. Próbowałam miliona sposobów by schudnąć: głodówki, ćwiczenia, diety jakieś wydziwiane, 1000 kalorii dziennie, kiedyś przez 3 tygodnie żywiłam się tylko 1 kanapką i jabłkiem boże. Teraz jak sobie o tym pomyśle to śmieje się jak głupia. Ludzie popadają w anoreksje, bulimie. Kombinują. Płacą krocie za dietetyków. A odpowiedź na to jak schudnąć jest tak prosta, że to aż głupie. Wystarczy się nie opychać. NIE OPYCHAĆ SIĘ. Co to znaczy? Nie jeść do syta. Nie można robić czegoś w guście 'o ale się najadłam zaraz się porzygam... zjem jeszcze'.

  1. Zmniejsz swoje posiłki o połowę. Zamiast np. 2 kanapek zjedz 1, zamiast na obiad zjeść 2 ziemniaki i kotleta, zjedz 1 i pół kotleta. Po prostu jedz tak, żeby zostawić sobie mały niedosyt.
  2. Jedz jak najwolniej, dokładnie przeżuwaj wtedy szybciej się najesz.
  3. Możesz oszukiwać umysł kładąc sobie jedzenie na małym talerzu, wydaje ci sie wtedy, że zjadłaś więcej.
  4. NIE PODJADAJ MIĘDZY POSIŁKAMI. 3-5 posiłków. Śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja. Z tym, że np. na drugie śniadanie zjedz owoc/jogurt/ciastko, a na podwieczorek np. wypij kawę i zjedz trochę czekolady.
  5. Co jeśli chodzi o słodycze fast-foody i wszystko inne? Nie ograniczaj się. Życie jest zbyt krótkie, żeby całkiem wyzbyć się z jadłospisu takiego pysznego jedzenia. Jedz- ale mało. Zamiast całej czekolady zjedz 3 kostki, zamiast całej paczki chipsów- zjedz pół, zamiast dużego kebaba- zjedz małego albo pół. I traktuj to jako jeden z tych 3-5 posiłków, a nie jako dodatek.
  6. Alkoholu nie ograniczam (może dlatego nie mogę zejść więcej z brzucha haha)

Na początku jest ciężko przerzucić się na mniejsze porcje jedzenia, ale zepnij się kurde i nie podjadaj! Nawet nie wyobrażasz sobie jaka będziesz dumna z tego, że zaczęłaś coś ze sobą robić. Schudłam 6kg, z 56kg na 50kg. Nie jestem w stanie określić w jakim czasie, ale już po 2 tygodniach jeśli będziesz przestrzegać zasad powinnaś zauważyć minimalne efekty. W sumie nie zaczęłam jeść w ten sposób tylko po to, żeby schudnąć, chciałam mieć po prostu lepsze samopoczucie, na początku nawet nie wiedziałam, że chudnę i że widać jakieś efekty, dopiero jakaś dziewczyna z bloga podesłała mi moje zdjęcie przed-po i mnie zgięło.
Jeszcze pytacie co z ćwiczeniami- nie ćwiczyłam, nie ćwiczę, nic, jedyne co robię to dużo chodzę i swego czasu (po schudnięciu już) hula hop wypełnione ryżem kręciłam tak po 30-50 minut dziennie, bo cudowne wcięcie w talii robi.
Najgłupsze pytanie świata 'ile byłaś na diecie?'- nie ma czegoś takiego. Jeśli już zaczniesz jeść mniejsze porcje- jesz tak przez cały czas. Jesz więcej- tyjesz. Przecież to jest logiczne.
Zaczynając od jutra nigdy się za to nie zabierzesz, zacznij już dziś :)
Trzymam za Was kciuki!!!!!!!









13 lipca 2014

Soft


Cześć miśki! Wakacje coraz lepsze, rodzice pojechali nad morze, a my z siostrą mamy dom dla siebie. Żyć nie umierać. Jak na razie wszystko na plus, mam nadzieje, że będzie tak przez całe wakacje. Nawet nie wyobrażam sobie co będzie, gdy się skończą, klasa maturalna- będzie ciężko, dlatego ten czas wolny chcę wykorzystać jak najlepiej mogę, niekoniecznie na wypoczynku, bo z moimi znajomymi nie bardzo się tak da, ale nie narzekam. Mam najwspanialszą ekipę na świecie!
Zdjęcia nie są rewelacyjne, ponieważ robiłyśmy je zaraz po tamtej 'sesji' i już trochę padnięte byłyśmy, po za tym zaczęło się robić gorąco i nie chciało nam się nigdzie biegać, ale mam nadzieje, że i tak się wam spodoba :)


top- sheinside (klik)
shorty- sheinside (klik)
creepersy- deezee

















Przypominam o konkursie! :)





10 lipca 2014

Dark side


Cześć miśki! Wreszcie udało się nam wybrać na zdjęcia, wreszcie przestało padać, wreszcie cudowna pogoda, wreszcie wreszcie wreszcie, żeby się taka pogoda utrzymała jak najdłużej. Nie przedłużając, bo zaraz wychodzę na miasto pożegnać naszą kochaną syrenkę, bo wyjeżdża na całe wakacje do Londynu (ale będziemy tęsknić jeny :(), łapcie zdjęcie, o dziwo dość dobrze nam to wyszło, no, przynajmniej ja jestem zadowolona z efektów. A Wy co sądzicie? :)



koszulka- unknown
spodenki- sheinside (klik)
buty- dr. martens, HD




















Przypominam o konkursie! :)





9 lipca 2014

Stay strong


Cześć miśki! Przepraszam, że tyle musicie czekać na nową notkę, ale albo nie mam czasu, bo ciągle coś się dzieje, albo pogoda nie dopisuje, dzisiaj burza za burzą, więc ponieważ nie mogę iść na zdjęcia, a wy ciągle pytacie kiedy nowa notka, to pomyślałam, że mogę się z wami podzielić moją listą zasad którymi staram kierować się w życiu, którą ostatnio tworzę. Nie jest jeszcze skończona.

  1. Rób to na co masz ochotę, a nie to czego oczekują od ciebie inni.
  2. To, że się czegoś boisz niczego nie zmieni.
  3. Spróbuj znaleźć odrobinę szczęścia w każdej sytuacji.
  4. Każda osoba która kiedykolwiek sprawiła, że się uśmiechnąłeś jest czegoś warta.
  5. Nie zadawaj się z osobami, które w jakikolwiek sposób cię ograniczają.
  6. Żyj dla siebie- nie dla innych.
  7. Szanuj innych, ale nie pozwól na nieszanowanie siebie.
  8. Miej swój własny styl, nie noś 'bo modne', noś, bo ładne.
  9. Nie karz siebie za błędy, każdy je popełnia, wyciągnij konsekwencje i żyj dalej.
  10. Płacz nie jest oznaką słabości, dowodzi, że ciągle potrafisz czuć i masz siłę, by sobie z tym radzić.
  11. Jeśli ktoś próbuje stanąć ci na drodze to znaczy, że idziesz w dobrym kierunku.
  12. Żyj tak jak gdyby każda chwila miała być twoją ostatnią.
  13. Nie bój się pokazywać uczuć.
  14. Nie bój się krzyczeć.
  15. Nigdy się nie zmieniaj, dla nikogo, chyba, że dla siebie.
  16. Uważaj co mówisz, słowa nie raz ranią bardziej niż broń.
  17. Złe decyzje tworzą dobre historie.
  18. Podążaj za sercem.
  19. Bądź dla przyjaciół takim przyjacielem, jakim chciałbyś by oni byli dla ciebie.
  20. Żyj, nie istniej. Masz miliony możliwości. Doceń to co masz i co możesz mieć.
  21. Nigdy nie przepraszaj za prawdę i za własne zdanie.
  22. Ucieczka to nie wolność, stawiaj czoła trudnościom, wtedy nic nie będzie w stanie cię pokonać.
  23. Bądź dumny z tego kim jesteś, a jeśli wiesz, że postępujesz źle- zmień to!
  24. Nie walcz o przyjaźń, o prawdziwą nie trzeba, o fałszywą nie warto.
  25. Nie próbuj kierować cudzym życiem, ale pomóż potrzebującym objąć właściwy tor.
  26. Nigdy nie czuj sie biedny, jeśli mało posiadasz nie musisz pracować całe życie jako niewolnik, żeby to wszystko utrzymać.



A Wy, macie jakieś zasady którymi kierujecie się w życiu? :)






1 lipca 2014

Italy 2013


Cześć miśki! Zaczęłam przeglądać stare albumy ze zdjęciami i natrafiłam na parę zdjęć z kolonii 2013 z Włoch, więc stwierdziłam, że je dodam. Jeju jak mi przykro, że w tym roku nie jadę na kolonie, sama nie wiem dlaczego, mogłam jechać przecież spokojnie. Pierwszy rok bez koloni od 9 roku życia, umrę w tej Polsce [*] W ogóle jak w tym roku przekroczę granicę chociaż na 1 dzień to będzie cud. Chociaż znajomi ciągną mnie do Amsterdamu i coraz bardziej jestem skłonna tam pojechać, byle tylko nie przesiedzieć tutaj całych wakacji. A wy jakie plany, ktoś na kolonie gdzieś? Jak tak to zabierz mnie ze sobą błagam :(
Co do zdjęć, przepraszam za białe szelki haha, wiem, że to okropne karygodne bla bla, ale się wtedy na szybko ubierałam, żeby później na kolacje zdążyć (uroki kolonii)


top- h&m
spódnica- unknown
buty- czasnabuty.pl
okulary- unknown (Włochy)
kolczyki- katherine.pl

















Przypominam o konkursie! :)